Butelka Karrimor / Helikon Tritan Bottle

Jest takie powiedzenie, że skopiowanie czegoś to najwyższa forma komplementu. Z takiego właśnie założenia musiała wyjść brytyjska firma Karrimor gdy wypuszczała na rynek produkt „silnie inspirowany” opisywaną wcześniej na blogu butelką Nalgene Wide Mouth. Ruch ten zainspirował również rodzimą firmę Helikon-Tex, która nie tak znowu dawno udała się do producenta butelek Karrimora w celu wypuszczenia tego samego produktu pod swoim własnym logo. Co więcej, obie firmy oferują swoje butelki w cenach o połowę niższych niż Nalgene. Czy warto się skusić? Zapraszam do lektury 🙂

Gdzie i za ile?

Butelkę Karrimora (32 oz.) kupiłem kiedyś w niewyczerpanym źródle karrimoronośnym, czyli Sports Direct. Na dzień powstania niniejszego wpisu butelka jest wyceniona na niecałe 30 PLN – czyli istotnie taniej niż Nalgene. Szestnastouncjową butelkę Helikona kupiłem w celu sprawdzenia pewnej hipotezy (więcej w dalszej części wpisu), korzystając z faktu, że na armyworld.pl pojawiła się promocja na butelki ze źle nadrukowanym logo. Dzięki temu bidon kosztował nieco poniżej 15 PLN. Znów – istotnie taniej!

Porównanie

Jeśli miałbym pisać o Karrimor / Helikon Tritan Bottle od zera, wpis przypominałby przytoczoną wcześniej recenzję Nalgene Wide Mouth. Żeby nie zanudzać czytelników powtórzeniami, skupię się więc na różnicach między protoplastą a inspiracją, rozpatrując opisane wcześniej cechy butelki Nalgene.

1. Materiał

Zarówno Nalgene jak Karrimor / Helikon są zrobione z tritanu. Porównując masę butelek widać, że w Nalgene dostajemy więcej tritanu w tritanie – protoplasta jest o 30 gramów cięższy. Jeśli redukujesz wagę – plus dla Karrimora / Helikona. Jeśli szukasz wytrzymałości – Nalgene jest górą.

2. Konstrukcja

Karrimor / Helikon Tritan Bottle to produkt silnie inspirowany Nalgene Wide Mouth, stąd nie widać istotnych różnic konstrukcyjnych. Nakrętka na „obroży” – jest. Szeroki wlew – obecny. Miarka do napojów – wiadomo, być musi. Helikon dogadał się z producentem na wypuszczenie butelki półlitrowej, której w ofercie nie ma Karrimor – tu do różnic można zaliczyć objętość: pół litra na styk w Nalgene vs około 600 ml. u Helikona.

3. Odporność na wrzątek

Na zdjęciu powyżej spostrzegawczy czytelnik zauważył już pewnie napis sugerujący, że z wrzątkiem mogą być problemy. Producent jasno napisał, że płynów o temperaturze powyżej 85 stopni lepiej do Karrimor / Helikon Tritan Bottle nie nalewać. Okazuje się, że miał rację. Jeśli wlać do opisywanej butelki wody zagotowanej w czajniku elektrycznym (wiadomo, że to urządzenie nie doprowadza wody do wrzenia) i zakręcić nakrętkę, dookoła rozlegnie się głośne „POP!”. Żródłem dźwięku będzie poddające się dno butelki. Pod wpływem ciśnienia co prawda nie pęknie, zrobi się za to malowniczo wypukłe.

To właśnie chęć sprawdzenia, czy problem jest jednostkowy, sprawił, że kupiłem po taniości II-gatunkową butelkę Helikona. Eksperyment jasno pokazał – problem jest powtarzalny. Co z tego? Ano, dwie kwestie. Butelkę z wypukłym dnem trudno się stabilizuje, zwłaszcza na miękkim gruncie, Na twardym podłożu od biedy ustoi. Kąt nachylenia prezentuje poniższy obrazek.

Wybrzuszenie zwiększa dodatkowo objętość butelki, upośledza zatem o jakieś 20-30 ml. dokładność miarki na ściance bidonu. Jeśli czytelnik zastnawia się, czemu do Zony noszę Nalgene Wide Mouth – ma już odpowiedź. Możliwość zrobienia termoforu bez ryzyka, że cenną wodę przypadkiem się potem wyleje, jest moim zdaniem nie do przecenienia. Tak czy inaczej, jedziemy dalej.

4. Akcesoria

Ponieważ Karrimor / Helikon Tritan Bottle jest klonem Nalgene Wide Mouth, większość akcesoriów reklamowanych jako kompatybilnych z pierwowzorem będzie pasować do opisywanej butelki. Karrimor / Helikon w wersji litrowej jest minimalnie mniejszy, co oznacza, że zmieści się do każdej ładownicy mieszczącej butelkę Nalgene. Kubek kompatybilny z Nalgene Wide Mouth będzie pasował na Helikona / Karrimora (choć z większym luzem, czyli grzechotaniem). Z drugiej strony, do Karrimora / Helikona łatwiej dobrać blaszany kubek z marketu.

Karrimor / Helikon różni się od Nalgene Wide Mouth szerokością gwintu – przekłada się to na niekompatybilność z Pillidem czy Easy Sipperem od Nalgene. Z drugiej strony, sipper jest do Helikona / Karrimora dodawany w gratisie. Z trzeciej, o przydatności tego gadżetu niech zaświadczy fakt, że sippery od obu butelek upchnąłem na tyle głęboko, że nie mogę ich znaleźć… i nie tęsknię ;).

5. Kolory i estetyka

O ile Karrimor poszedł na łatwiznę, dając trzy wersje kolorystyczne, Helikon postarał się dowrównać Nalgene. Pomijając kolory, butelki Helikona występują we wściekle ładnych wersjach z obrazkami – np. ściągawką z węzłów czy sposobów rozwieszenia tarpa. Można więc śmiało powiedzieć, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Podsumowanie

Próbując wybrać między Karrimor / Helikon Tritan Bottle a produktem Nalgene czytelnik musi odpowiedzieć sobie na jedno proste pytanie: „Czy warto dopłacić 20 PLN za odporność na wrzątek?”. Moim zdaniem warto. Jeśli szukasz fajnego bidonu wyłącznie na chłodne napoje – nie ma sensu przepłacać za Nalgene. Jeśli zaś akceptujesz mniej szpanerski wygląd i nie chcesz wydawać majątku, odpuść słoik Wide Mouth i Helikon / Karrimor – najlepszym wyborem będzie bidon Quechua 100 Tritan 🙂

Tagi , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

2 odpowiedzi na „Butelka Karrimor / Helikon Tritan Bottle

  1. Pingback:Nalgene Wide Mouth, czyli multitool wśród butelek - Tanie Przetrwanie

  2. Pingback:Nalgene Oasis, czyli tritan dla wojska - Tanie Przetrwanie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Spis treści